O co chodzi z tym studium?

studium 2009

Studium uwarunkowań przestrzennych i kierunków rozwoju miasta jest podstawowym dokumentem dla budowania prawa miejscowego. 

W studium opisuje się sytuację miasta pod różnymi względami oraz wskazuje możliwe kierunki rozwoju, czyli takie, w którym rozwój jednego elementu miasta – np. przemysłu, czy transportu nie zakłóca rozwoju innego jego składnika – np. przyrody czy miejsc zamieszkania. Studium tworzy zasady polityki przestrzennej i podstawowe reguły działania, które szerzej opracowane w planie miejscowym stają się obowiązującymi przepisami prawa.

Studium składa się z rysunków map, pokazujących różne aspekty obszaru miasta oraz z tekstu, na który składają się opis uwarunkowań oraz możliwości rozwoju miasta. Studium wskazuje ograniczenia dla zawartości planu miejscowego.

Obowiązujące w Gliwicach studium można pobrać ze strony Urzędu Miasta 

Łabędzkie Pola pola są wskazane na mapie kierunków ochrony środowiska przyrodniczego jako tereny zieleni podlegające ochronie, wspierające system przyrodniczy, całego miasta. Warto zauważyć, że inne pola, widoczne na mapie Gliwic, nie wszystkie zostały uznane za cenne i podlegające ochronie!

Na mapie kierunków rozwoju, pola po południowej stronie Drogi Rzeczyckiej wskazano teren zieleni z możliwością zlokalizowania usług (w tym parkingów i garaży) a te leżące po północnej stronie Drogi Rzeczyckiej jako tereny zieleni niskiej i wysokiej, użytków rolnych, sadów, łąk i pastwisk. A więc bez możliwości zlokalizowania przemysłu, wręcz przeciwnie, jeden z większych obszarów chronionej przyrody w Gliwicach!

W obrębie Pól Łabędzkich znajdują się pasy terenów szczególnie chronionych jako leśne oraz cenny, wymieniony z nazwy, teren wokół potoku Kozłówka, będący pasmem o dużym znaczeniu ekologicznym. Takie pasma, obszary oznaczone na mapach studium jako ZNW, są niezwykle ważne z punktu widzenia ochrony i regeneracji przyrody na terenie miasta, ich rolą jest łączenie „wysp zieleni” w jeden system. Organizmy żywe w mieście nie są bowiem w stanie żyć w wydzielonych, zabetonowanych wokół obszarach. Dlatego powinno się chronić, wspierać i rozwijać nie tylko „plamy”, „wyspy” zieleni, ale co bardzo ważne, obszary będące ich łącznikami. Obszar potoku Kozłówka wymieniony jest obok raptem kilku innych takich miejsc, uznany za miejsce szczególnie ważne już w tej chwili otoczony jest zbyt małą ochroną, a jego likwidacja, wraz z zabetonowaniem Łabędzkich Pól, jest działaniem świadczącym o kompletnym braku zrozumienia złożoności miasta jako wieloaspektowego systemu, który podtrzymuje nasze życie m.in dzięki usługom ekosystemowych. 

Usługi ekosystemowe, czyli korzyści, które mamy z żywej przyrody w mieście, są niestety niedoceniane przez tych przedstawicieli władz miasta, którzy w swoich ocenach kierują się wąsko rozumianą wartością rynkową. Jeśli jakiś fragment systemu nie jest drogim rynkowym towarem, jego wartość w tym wąskim sposobie myślenia jest niedoceniana. 

Kryzys klimatyczny, spowodowany tym sposobem wartościowania rzeczywistości (pieniądze rządzą), pokazuje nam jednak, że działaniami nie liczącymi się z naturą nie jesteśmy w stanie zapewnić sobie dobrych warunków życia. I dlatego już w 2009 roku nasz gliwickie studium zakładało konieczność ochrony, wzmacniania i rozwijania sieci obszarów zieleni. Obecnie proponowana zmiana studium, która ma na celu usunięcie ochrony z jednego z większych terenów przyrodniczych, pokazuje mentalne zacofanie naszego miasta.